W świecie, w którym urządzenia mobilne towarzyszą nam na każdym kroku, coraz wyraźniej dostrzegalne staje się zjawisko phubbingu rodzicielskiego – sytuacji, w której rodzic bardziej skupia się na ekranie niż na dziecku. Właśnie te wyzwania stały się punktem centralnym konferencji „Rodzic, ekran, dziecko – phubbing rodzicielski i uzależnienia cyfrowe jako nowe wyzwania dla wychowania i edukacji”, która zainaugurowała kampanię społeczną „Widzę Cię! Słyszę Cię!”.
Z roku na rok rośnie średni czas korzystania z internetu w Polsce. Zgodnie z badaniami przeprowadzanymi regularnie przez NASK wśród młodzieży, w 2025 roku w dni robocze wynosił on średnio 4 godziny 59 minut, a w weekendy – 5 godzin 16 minut.
Obecnie aż 93% użytkowników internetu korzysta z niego głównie za pośrednictwem smartfonów, a pierwsze telefony z dostępem do sieci dzieci otrzymują średnio już w wieku 9 lat. Właśnie ze względu na te niepokojące dane, pojawiła się potrzeba podniesienia świadomości na temat konsekwencji wynikających z uzależnień od nowych technologii.
Konferencja, która odbyła się 27 listopada „Rodzic, ekran, dziecko – phubbing rodzicielski i uzależnienia cyfrowe jako nowe wyzwania dla wychowania i edukacji”, zainaugurowała kampanię społeczną „Widzę Cię! Słyszę Cię!”.
– Szpitale psychiatryczne są przepełnione, a wiek dzieci trafiających na oddziały znacząco się obniżył — mamy już pięcioipółletnie dzieci z poważnymi zaburzeniami emocjonalnymi i relacyjnymi. Rodzice często nieświadomie unieważniają potrzeby swoich dzieci, spędzając długie godziny na scrollowaniu telefonu zamiast na kontakcie z nimi, choć do piątego roku życia kształtuje się fundament ich emocjonalności. Phubbing rodzicielski stał się poważnym problemem — rodzice coraz częściej zastępują rozmowę i wspólne aktywności telefonem, co zaburza relacje i proces wychowawczy. Nawet podczas karmienia piersią brak kontaktu wzrokowego z dzieckiem buduje w nim poczucie odrzucenia i może prowadzić do pierwszych traum relacyjnych. Kiedy rodzic patrzy w telefon zamiast na dziecko, przestaje ono czuć się ważne, a jego potrzeby emocjonalne pozostają niezauważone. Rodzice często nie dostrzegają, że są uzależnieni od telefonu, a czas spędzony z „nosem w ekranie” jest czasem straconym, który powinien być poświęcony budowaniu więzi, rozmowie i wspólnemu odkrywaniu świata z dzieckiem
– powiedziała Anna Katarzyna Brzezińska, członkini zarządu województwa mazowieckiego.
Phubbing rodzicielski — realny problem, nie chwilowa moda
Podczas wydarzenia eksperci przedstawili aktualne wyniki badań pokazujące, jak znacząco ignorowanie dziecka na rzecz telefonu może zaburzać więź, poczucie bezpieczeństwa oraz rozwój społeczno-emocjonalny. Regularne odrywanie uwagi od dziecka przez ekran prowadzi do wzrostu zachowań problemowych i obniżenia jakości relacji rodzinnych, a dzieci narażone na phubbing częściej doświadczają trudności emocjonalnych i problemów z regulacją zachowania.
Co najważniejsze – phubbing rodzicielski nie musi wynikać ze złej woli. Często jest konsekwencją własnych nawyków cyfrowych i przeciążenia informacyjnego dorosłych. Zmiana wymaga więc nie tylko edukacji dzieci, lecz przede wszystkim wsparcia rodziców.
Cyfrowe nawyki zaczynają się w domu
Prelegenci podkreślali, że dzieci nie uczą się technologii z instrukcji obsługi – uczą się jej od dorosłych. Jeśli widzą rodzica z „przyklejonym” do dłoni smartfonem, odtwarzają ten wzorzec jako naturalny. Badania potwierdzają, że modelowanie zachowań przez rodziców jest kluczowym czynnikiem wpływającym na sposób korzystania z mediów przez najmłodszych.
Rośnie liczba badań, w których phubbing traktowany jest nie jako zjawisko obyczajowe, lecz jako coraz bardziej zauważalny czynnik ryzyka w rozwoju dzieci. Psychologowie podkreślają, że nawet drobne, częste przerwy w kontakcie wzrokowym czy rozmowie mogą zostać odebrane przez dziecko jako brak zainteresowania, co wpływa na jego samoocenę i zdolność budowania relacji.
– Rodzicielski phubbing nie jest równoznaczny z uzależnieniem, lecz polega na lekceważeniu potrzeb dziecka w momentach, gdy ono oczekuje uwagi, a rodzic skupia się na ekranie urządzenia cyfrowego. Dziecko, które wielokrotnie doświadcza takiej sytuacji, zaczyna budować przekonanie, że jego potrzeby nie są dla rodzica ważne, co obniża jego samoocenę i wpływa na dalszy rozwój psychospołeczny. Takie dzieci częściej przejawiają niestabilność emocjonalną, złość i agresję, które mogą utrwalać się jako sposób reagowania na trudności.
Dziecko uczy się korzystania z technologii poprzez obserwowanie rodzica, więc jeśli widzi go ciągle pochłoniętego ekranem, samo przejmuje ten wzorzec i w przyszłości może nadużywać urządzeń cyfrowych. Prowadzi to do problemów w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami, większego poczucia samotności oraz życia bardziej w świecie wirtualnym niż realnym. Choć rodzicom często wydaje się, że korzystanie z telefonu przy dziecku jest niewinne, konsekwencje mogą być poważne. Wielu dorosłych nie ma świadomości wpływu takich zachowań, dlatego tak ważne jest upowszechnianie wiedzy i prowadzenie kampanii informacyjnych. Gdy rodzice poznają te skutki, mogą dokonać autorefleksji i zmienić swoje nawyki, aby wzmacniać więź z dzieckiem i pokazywać mu, że jego potrzeby są naprawdę ważne
– wytłumaczyła Bogusława Bukowska, dyrektor Krajowego Centrum Przeciwdziałania Uzależnieniom.
„Widzę Cię! Słyszę Cię!” — kampania o uważności i odpowiedzialności cyfrowej
Kampania zainaugurowana podczas konferencji skupia się na wzmacnianiu kompetencji rodziców, nauczycieli oraz profesjonalistów pracujących z dziećmi. Jej celem jest promowanie higieny cyfrowej, świadomego korzystania z technologii i dbałości o relacje, które w erze ekranów wymagają większej uważności niż kiedykolwiek.
W swoim wystąpieniu Mariusz Budziszewski, zastępca dyrektora Mazowieckiego Centrum Polityki Społecznej, podkreślił, że działania profilaktyczne dotyczą dziś nie tylko substancji psychoaktywnych, lecz także cyfrowych nawyków, które kształtują codzienne funkcjonowanie rodzin.
– Dziś profilaktyka nie kończy się na przeciwdziałaniu substancjom psychoaktywnym – obejmuje także nasze cyfrowe nawyki, które coraz mocniej wpływają na życie rodzinne. Jeśli chcemy skutecznie wspierać dzieci i młodzież, musimy równie poważnie traktować uzależnienia cyfrowe, jak te tradycyjne. Dziecko nie potrzebuje idealnego rodzica – potrzebuje rodzica uważnego, dostępnego i gotowego odłożyć telefon, gdy ono potrzebuje bliskości. Jeśli chcemy przeciwdziałać uzależnieniom cyfrowym wśród młodych, musimy zacząć od siebie, pokazując, że relacja zawsze stoi ponad ekranem. Bo to właśnie w jakości kontaktu między rodzicem a dzieckiem rodzi się odporność emocjonalna, zaufanie i siła, których żadna aplikacja nie jest w stanie zastąpić
– dodał Mariusz Budziszewski.
Wiedza, praktyka i współpraca — klucz do skutecznej profilaktyki
Uczestnicy zgodzili się, że skuteczne przeciwdziałanie uzależnieniom cyfrowym wymaga holistycznego podejścia — jednocześnie edukacyjnego, społecznego, rodzinnego i systemowego.
Zjawisko phubbingu obserwujemy od wielu lat, a dziś wreszcie głośno mówimy o tym, jak technologia zaczęła wypierać relacje między ludźmi.
– Coraz częściej ekran staje się ważniejszy niż druga osoba, a to prowadzi do zaniku empatii, uważności i zwykłej ludzkiej życzliwości. Dorośli – pod presją czasu i przebodźcowania – częściej patrzą w telefon niż na dziecko czy ucznia, co tworzy fałszywą normę komunikacji. Ta sytuacja wymaga przebudzenia: musimy świadomie odkładać telefony i traktować je jak narzędzie, a nie centrum życia. Tylko wtedy pokażemy dzieciom, że prawdziwa relacja wciąż ma wartość i że komunikacja to rozmowa, a nie ciągłe sprawdzanie ekranu. Cieszę się, że ta konferencja powstała, bo to ważny krok w stronę zmiany
– tłumaczy Daniela Bartosiak, nauczycielka konsultantka MSCDN.
Dzieci i młodzież coraz częściej uciekają w świat cyfrowy, bo daje on „łatwą dopaminę”, podczas gdy realne działania wymagają wysiłku i wiążą się z porażkami.
– Cieszy mnie, że wreszcie pojawiły się aktualne badania pokazujące, jak dużo czasu polska młodzież spędza w internecie i jak bardzo wymyka się to spod kontroli. Jako pedagog i logopeda widzę, że już dzieci poniżej drugiego roku życia narażone na ekrany mogą doświadczać poważnych, a nawet nieodwracalnych skutków rozwojowych, zwłaszcza w kluczowych pierwszych siedmiu latach życia. Normy mówią wyraźnie: do 18. miesiąca życia brak kontaktu z technologią, później ograniczenia do krótkich interwałów, a mimo to nastolatki spędzają w sieci przeciętnie ponad pięć godzin dziennie.
Jeśli nie nauczymy ich zdrowych nawyków i rozumienia mechanizmów działania technologii, będą szukały tożsamości i relacji głównie online, poza realnym wpływem dorosłych
– komentuje Daria Bazgier, pedagog i logopeda.
Współczesna szkoła stoi przed ogromnym wyzwaniem dotarcia do rodziców i włączania ich w działania edukacyjne, zwłaszcza dotyczące uzależnień oraz higieny cyfrowej.
– W dużych miastach trudno jest zaangażować rodziców, dlatego szkoły szukają nowych form kontaktu, m.in. krótkich spotkań podczas zebrań klasowych, podczas gdy w mniejszych miejscowościach szkoła pełni rolę lokalnego centrum życia społecznego i łatwiej o obecność rodziców. Kryzys w rodzinach silnie odbija się na dzieciach w każdym wieku i dlatego kluczowe jest budowanie relacji opartych na rozmowie, wspólnych prostych aktywnościach i obecności dorosłych w codziennym życiu dziecka. W kampanii „Widzę Cię, Słyszę Cię” szkoły mają angażować się poprzez działania pedagogów i psychologów, którzy będą wspierać nauczycieli i rodziców w budowaniu uważnych, świadomych relacji z dziećmi
– dodaje Wioletta Krzyżanowska, mazowiecka Kurator Oświaty
Plany na 2026 r. i kolejne działania kampanii
Kontynuacja kampanii w latach 2026–2027 będzie przedmiotem odrębnych postępowań zakupowych i obejmie m.in.: opracowanie graficzne, druk i wysyłkę materiałów edukacyjnych i promocyjnych; dystrybucję materiałów do wybranych placówek oświatowych na terenie Mazowsza; emisję filmów i spotów w środkach komunikacji miejskiej i podmiejskiej, kinach, mediach społecznościowych i innych kanałach komunikacji; ekspozycję plakatów kampanii, a także umieszczenie grafiki i hasła na tylnych panelach warszawskich autobusów oraz działania zaproponowane przez partnerów kampanii. Rozszerzenie programu na kolejne lata ma zapewnić jego trwałość oraz umożliwić dotarcie do jeszcze większej liczby rodzin, szkół i specjalistów.
Materiały do pobrania:










Kontakt dla mediów:
Hanna Maliszewska
rzeczniczka prasowa – Mazowieckie Centrum Polityki Społecznej
tel. 798 810 794, e-mail: rzecznik@mcps.com.pl
